FANDOM


Belweder, Warszawa, II Rzeczpospolita, 1942 rok

Siedziałem w biurze samego Marszałka, czekając na jego przybycie.
44909d.jpg
W końcu rzadko komu nadarzył się taki zaszczyt, zwłaszcza obcokrajowcowi. A dziennikarzowi to już w ogóle. Sama droga też była ciężka, bo nie mógł przypłynąć do Polski, z powodu "Chmury Chaosu" panującej na większej części polskiego wybrzeża oraz dominacji Kriegsmarine na Bałtyku. Przez granice III Rzeszy, Protektoratu Czech i Moraw, Słowacji ani ZSRR z oczywistych względów również nie można było przejechać. Całe szczęście granica polsko- węgierska była w miarę spokojna i nią dało się przejechać. Nie było jednak co rozpamiętywać podróży, w końcu telewizja zapłaci mi za ten wywiad tyle, że będę się mógł opi#rdalać do końca życia, nie wspominając już o szczegółach jakie sprzedam OSS. Bycie jedynym dziennikarzem w Ameryce który biegle mówi po polsku miało swoje zalety. Zacząłem powoli rozkładać sprzęt a gdy skończyłem usłyszałem jak drzwi za mną się otwierają. Wszedł przez nie sam Naczelnik Polski, Józef Piłsudski, jak zawsze w mundurze i papierosem w dłoni. Widocznie nie wystarczyło, że tytoń zabił go raz.

- Niech pan spocznie.- powiedział Piłsudski.

Początkowo nie wiedziałem o co mu chodziło, ale zorientowałem się że salutuje mu, Nawet nie zauważyłem kiedy. Zrobiło mi się trochę głupio, ale Naczelnik chyba tego nie zauważył bo zwyczajnie mnie ominął i usiadł za swoim biurkiem. Ja wyciągnąłem krzesło i również usiadłem.

- Możemy już zaczynać, czy mamy poczekać na pana ochronę?- spytałem

- Spokojnie panie Takers, nie będę udzielał wywiadu wraz z moją ochroną. Zostaniemy tylko ja i pan.

Przyznam że byłem zdziwiony, każdy przywódca udzielający wywiadu ma ze sobą ochroniarzy. Nie mówiąc już o tym, że w przeciągu ostatnich trzech lat, oficjalnie próbowano go zabić 42 razy. Chociaż w sumie, czy ktoś kto już raz umarł, może bać się śmierci? Odegnałem jednak te myśli i po prostu włączyłem sprzęt. Czas na filozofowanie przyjdzie później.

- Panie Piłsudski, nie wiem nawet od czego zacząć.- skłamałem. Listę pytań miałem wyuczona na pamięć- Wokół pana narosło wiele kontrowersji.

- Podejrzewam jednak że moje trzecie małżeństwo nie jest największym z nich?

- Tylko dla gazet plotkarskich. Największa kontrowersją jest pańskie rzekome powiązanie z Anomaliami. Jak się pan do tego odniesie?

- Nie mam z nimi żadnych powiązań.

- Tylko to ma pan na ten temat do powiedzenia?

- Zawsze byłem prostym człowiekiem, nie nawykłym do ciągłego pi#rdolenia. Nie, nie mam związku z Anomaliami.

- Jednakże pierwsza Anomalia pojawiła się 3 września 1939 roku a pan...- nie chciałem używać słowa "zmartwychwstał", żeby nie zdenerwować skrajnie religijnych a przy tym przeciwnych Piłsudskiemu czytelników- ożył ledwie dzień później.

- Ja nie twierdzę że wstałem z martwych ot tak. W tym na pewno była robota Anomalii, z resztą nie jestem ani pierwszym, ani nie jedynym znanym Ożywieńcem.

- Ale na pewno najbardziej znanym.

Na całym świecie na ludzi, którzy pod wpływem Anomalii wracali do życia, przyjęto nazywać "Deadmanami", ale Marszałek najwidoczniej wolał używać polskiej wersji.

- No dobrze, następne pytanie.- powiedziałem- Inną kontrowersyjną sprawą było pańskie ponowne dojście do władzy, oraz zawieszenie broni, jakie zarządził Adolf Hitler po pańskim ożywieniu. Chce się pan na ten temat wypowiedzieć?

- Co tutaj dużo mówić, moi następcy zawiedli na całej linii. Nie kryje się absolutnie z tym, że Polska mogła być bezpieczna tylko wtedy, gdy ZSRR zniknie z mapy świata. Cała nasza armia, od 1920 roku była trenowana, formowana i przygotowywana na wypadek ataku bolszewików, zresztą zatopienie Floty Bałtyckiej w Zatoce Fińskiej tylko potwierdza moje słowa. Poza tym, to że właśnie kończymy wyzwalać Litwę i trzymamy Sowietów w szachu pod Lenino to nie tylko zasługa geniuszu Andersa i Kutrzeby, ale i odpowiedniego zaplecza.

- Czyli potwierdza pan teorię, że w imię zniszczenia Stalina, poszedłby pan na układ z III Rzeszą?

- Hitler to był sk#rwiel.- poczułem się zaskoczony bezpośredniością Marszałka, mimo że był z niej znany- Ale nie zwykły. To był najpotężniejszy sk#rwiel na świecie. Historia jest najlepszą nauczycielką, ale tylko dla tych co jej dobrze słuchają. Mogliśmy sobie pozwolić na wojnę jedynie z ZSRR i byśmy się obronili. Z pomocą Hitlera, oblegalibyśmy Moskwę. Ale ten idiota Beck do spółki z Rydzem wszystko rozpi#rdolili! Nie dość że odrzucili ofertę Niemiec, to jeszcze oparli się całkowicie na obiecankach Zachodu.

- To prawda że Anglia i Francja zwlekały początkowo z reakcją...

- Mówiłem, nie nawykłem do ciągłego pi#rdolenia, a tym bardziej do jego słuchania.- przerwał mi Piłsudski- Francuzi, tacy dumni ze swojej Linii Maginota nie ruszyli dupsk, a Anglicy też się nie śpieszyli z pomocą. Ale ci drudzy przynajmniej robią tę operacją w Danii i ściągają uwagę Luftwaffe swoimi nalotami, a Francja? Nie pomyśleli że Niemcy zwyczajnie ominą Linię Maginota, a do zabawy włączą się Włochy i Hiszpania? A najgorsze że za ich głupotę teraz płacą też Holendrzy i Belgowie. Wszyscy mówią że gdyby nie Anomalie to Polska nie broniła by się nawet miesiąc, ale to nie do końca prawda. Gdyby tamte publiczne szm#ty się utrzymały przy władzy, to nawet Anomalie by nam nie pomogły.

- A co może pan powiedzieć o "Oku Cyklonu"?

- Z tym to raczej do doktora Ossowieckiego. On jest w tym specjalistą.

- Arcy druid Heinrich Himmler nazwał Ossowieckiego "brudnym oszustem".

- A z niego samego taki druid jak z koziej dupy....nieważne. Opowiem panu tyle co wiem. Nie odkryję Ameryki jak powiem, że to była pierwsza Anomalia, a przy tym największa. Jedyna stała, utrzymuje się nadal z taką samą mocą i pokrywa taki sam obszar, czyli małą częśc wojwództw poznańskiego i łódzkiego, oraz sporą część niemieckiego Górnego i Dolnego Śląska. Obszar ten, jest całkowicie poza naszą kontrolą, a nawet zrozumieniem.

- Przecież od trzech lat walczą siły Raginsa i Rommla.

- Jasne że walczą. Ale to co tam się wyprawia...byłem tam raz. A według niektórych żołnierzy, siedem razy. Cały teren przechodził niejednokrotnie z rąk do rąk, by w przeciągu godzin, sytuacja wracała do stanu początkowego. Tam wszystko jest inne, od praw fizyki, po zwykły zdrowy rozsądek. Tam czasem działa grawitacja, a czasem nie. Miasta i miasteczka potrafią zmieniać swoje położenie, żołnierze jednego dnia walczą dla Polski a innego współpracują z Rzeszą i na odwrót. Pan myśli że to że ja wstałem z grobu to sensacja? Tam dochodzi do tego cały czas. Na pewno pan też słyszał, że w 1940, 20 polskich żołnierzy szturmowało Oels i nagle znalazło się w Berlinie. Zabili między innymi Meissera, szefa kancelarii prezydenckiej Rzeszy. A po tym jak ich złapano, powieszono na drucie i spalono zwłoki, to ich i tak znaleziono później w Oku Cyklonu, całych i zdrowych. Ale jak mówiłem, o Anomaliach szerzej opowie panu Ossowiecki, albo Einstein. W końcu jest pan Amerykaninem, a Einsteina zatrudnił prezydent Ford.

- O wywiadzie ze wspomnianym profesorem, można przeczytać w tym miesiącu w magazynie "Times"- powiedziałem bardziej do kamery niż Marszałka- Zostawmy więc sprawy, w których pan jest nieobeznany. Przejdźmy natomiast do spraw politycznych i wojskowych. Polacy nie są w najlepszym położeniu.

- Front zachodni praktycznie stoi w miejscu, zdobycze i straty liczymy w metrach. W Prusach Wschodnich Werewolf i pozostałości bolszewików nadal sprawiają problemy. Najlepiej na wschodzie, choć fale mięsa armatniego Sowietów wydają się nie mieć końca. Jednak wytrwamy to. Musimy.

- A w kwestii politycznej? Po tym co stało się na Ukrainie i biorąc pod uwagę ruchy waszego dalekowschodniego sojusznika, zbliżenie USA do faszystów po wygranej Henrego Forda w wyborach prezydenckich, potępienie pana przez papieża i tak dalej. Nie najlepiej.

- Ukraina to był zwykły wypadek. Napchaliśmy energii z paru Anomalii i postanowiliśmy zobaczyć co z tego wyniknie. Myśleliśmy że Bomba Chaosu, jak ją później nazwaliśmy, zniszczy co najwyżej jakąś część Sewastopola. Skończyło się tym, że w miejscu Krymu mamy wielki krater. Niemcy potem skopiowali nasz pomysł, ale inaczej rozłożyli dawkę. Efektem tego jest "Chmura Chaosu". Co do Japończyków, to nie będę się wypowiadał na temat ich polityki okupacyjnej. Tym bardziej, że ujawnili światu istnienie tych...łagrów i uwolnili więźniów. Za to im się należy więcej, niż oficjalne podziękowania Ligi Narodów.

W duchu przyznałem Piłsudskiemu rację. Każdy kto widział filmy i zdjęcia z uwalniania więźniów z Sybiru....nigdy tego nie zapomni. Co nie znaczy że Japończycy byli aniołami, choć im udowodniono póki co "tylko" jedną zbrodnie wojenną. Sowieci mieli ich o wiele, wiele więcej.

- Na temat reszty się pan nie wypowie?- spytałem.

- Nie, nie wypowiem.

- W takim wypadku będę kończył nasz wywiad.

Powiedziałem po czym wyłączyłem kamerę. Spakowałem się i wymieniłem ostatnie uprzejmości z przywódcą Polski, po czym wyszedłem z Belwederu. W sumie żałowałem że to był taki krótki wywiad, Piłsudski bez wątpienia jest najciekawszą postacią swoich czasów. No ale trudno.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki